Sklep zielarsko-medyczny

Sklep ten funkcjonuje już bardzo długo, od ’95 roku, od kiedy ja jestem właścicielką, ale jako taki działał jeszcze długo wcześniej. Przez parędziesiąt lat znajdował się na Świętoduskiej 10, początkowo prowadził go Herbapol, pracowałam tam jako kierownik. Był to bardzo duży sklep, jedyny taki w Lublinie, towar nie przywożono takim małym samochodzikiem tylko ciężarowym samochodem. Tam były kolejki non-stop, pamiętam jeszcze taki wywiad w gazecie pod tytułem: „Co tu ludzie kupują?” i dlaczego ta kolejka tak stoi.

Po maturze dostałam się na kurs drogistowskie w Warszawie, a jako że na studia miałam zdawać później, poszłam na ten kurs. Po tym studium dostaliśmy świadectwa uprawniające do pracy w sklepach zielarskich, a oprócz tego musieliśmy jeszcze dodatkowo się dokształcać, w kierunku zielarsko-medycznym.

Po prywatyzacji, firma Herbapol zrezygnowała z tych sklepów, było ich chyba 11 w całej Polsce i przejęli je kierownicy tych sklepów.

Helena Klijer – właścicielka